• Wpisów: 546
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 23:05
  • Licznik odwiedzin: 48 730 / 2057 dni
 
fooorno
 
Tęsknota jest horrorem, bólem, ciężarem nie do zniesienia.
Wypowiadając imię mojego wybranka czuję w sercu ukłucie, ponieważ zdaję sobie sprawę, iż nie mam go w zasięgu ręki. Tęsknota wzbudza we mnie strach, lęk przed tym, że sobie nie poradzę. Bo co jeżeli okażę się zbyt słaba i mój organizm nie poradzi sobie z tym uczuciem? Zamiast szczęścia w oczach, będzie widoczny smutek i żal.. Żal o wszystko, a najbardziej o to, ze podejmując decyzje nie przewidziałam. ich konsekwencji..
Tęsknota w sumie jest ukryta we wszystkim.
Gdy zostaniemy odrzuceni przez miłość naszego życia.. Co wtedy? Wtedy tęsknimy za bliskością, obecnością, nawet za zwykłym "cześć" wypowiedzianym przez ta osobę.
--------------------

Codziennie jadąc do pracy, w pociągu, patrzę a Twoje zdjęcie.. Na Twoją twarz, każdą jej ryse. Wpatruje się w Twoje oczy. Wtedy przypominam sobie chwile, kiedy siedziałam tuz przed Toba i zerkałam w nie głęboko. Patrząc na Twoje zdjęcie robi mi się lżej na sercu. Ta okropna, przyprawiającą ogromny ból tęsknota zamienia się w czyste uwielbienie, radość.. Niestety nie trwa to długo, bo to uczucie niczym bumerang - wraca nim zdążę się nacieszyć szczęściem.

Każdy musi sobie znaleźć swoj sposób na radzenie z tęsknota, bo inaczej zrujnuje ona doszczętnie teraźniejszość..

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego