• Wpisów: 546
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 23:05
  • Licznik odwiedzin: 48 730 / 2057 dni
 
fooorno
 
` Niezależna od innych <3: Dzisiaj była króciutka chwila zwątpienia. Ale minimalna, może 5 min. Akurat byłam w trakcie czytania książki i tak nagle mnie naszło. Ale mówiłam "jak będzie miał czas to się odezwie, napisze". Parę razy sobie powtórzyłam to. I co się okazało. Faktycznie był zajęty, malował sufit u brata w pokoju. A on już taki jest, ze jak cos zacznie robić, to tak nagle. Napali się i musi od razu juz zaczynać. Poraz kolejny przekonałam się, ze moje obsesyjne myśli są bezpodstawne. To dopiero 5-ty dzień, gdy uświadomiłam sobie o obsesji. Więc za dużo nie mogę od siebie wymagać. Ale cieszę się, bo czym jest 5 minut w porównaniu do całego dnia? Tyle co nic! Choć żyje z myślą, ze za jakiś czas, ani na 5 minut nie pojawi się żadna zła myśl.

Ciężko mi było zacząć ćwiczenia na brzuch. Wczoraj cos poskrobałam, nie dużo, a dzisiaj z zakwasami chodzę. Ale staram się nie poddawać, choć leń czasem daje o sobie znać.

Niewyobrażalną rzeczą dla mnie jest to, jak dzieciństwo wpływa na nasze dalsze życie. Nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Wydarzenia, które nas spotkały za małego mają ogromny wpływ na nasze dalsze życie. Zapominamy o pewnych sytuacjach, wyrzucamy je z pamięci, czasami można rzec, ze udało nam się ich pozbyć. Ale nie. Nasz mozg gdzieś tam o nich pamięta i odbijają się w naszych relacjach z drugim człowiekiem. Nawet, gdy tego nie chcemy. Czasami popełniamy błędy, zachowujemy się conajmniej dziwnie. Nie wiemy dlaczego. A odpowiedz jest taka banalna. Jedno słowo. Dzieciństwo. Dzieciństwo nas kształtuje. Naszą osobowość. A najgorsze jest to, ze w dzieciństwie zazwyczaj podejmują za nas decyzje dorośli.. Nie zawsze nam to wychodzi na dobre.. Ale dzieci, to tylko dzieci.. Nie mogą sami decydować. I koło się zamyka.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego